Witamy w katalogu skataloguj.com!
Masz 2 mozliwosci dodania wpisu : Bezplatna (BASIC) lub Platna (PREMIUM)
|
|
Teledyski
|
|
Słowa piosenek zarówno polskich jak i zagranicznych wykonawców, wideoklipy uporządkowane alfabetycznie, profile i fankluby znanych i sławnych gwiazd z życia publicznego, a także tematyczne wątki dyskusyjne na forum – to czeka na ciebie w portalu, który oddajemy do twojego użytku. Oprócz tego u nas spotkać możesz ciekawych ludzi z którymi być może łączyć cię będzie ten sam rodzaj słuchanej muzyki, zainteresowania i wiele, wiele więcej. Odwiedź nas i stań się członkiem naszej społeczności.
|
|
PR:  | wyświetleń : 0
|
|
|
Teledyski Dance
|
|
Małgorzata Lisowska-Magdziarz zatytułowała własną książkę o przemyśle muzycznym "Bunt na sprzedaż". Tytuł ten idealnie oddaje współzależność w gronie tym przemysłem a obszarem kontrkultury, do którego należy wielu wykonawców prezentujących spersonalizowane teledyski w MTV. Przemysł muzyczny niewątpliwie żeruje na kontrkulturze i wchłania wszystko to, co ma możliwość przynieść dochody. Zależność nie jest jednak tak prosta. Artyści, deklarujący przynależność do obszaru kultury alternatywnej, nie stronią wcale od związków z - korzystając z marksistowskiego terminu - "przemysłem kulturowym". Jest on bowiem dla nich paradoksalnie jedynym kanałem, dzięki któremu radykalne idee mogą trafiać do szerokiego kręgu odbiorców. Teledysk nadaje się do tego celu najlepiej. Jednym z takich artystów jest bez wątpienia Thom Yorke, lider grupy Radiohead, z płyty na płytę stawiającej słuchaczom zwiększające się wyzwania. Ich teledyski POP, należące do ekstraklasy gatunku, prezentowane są w stacjach muzycznych. Płyty zaś dystrybuowane są przez duży koncern, zapewniający ich dostępność niemal w każdym sklepie muzycznym na świecie. Zdaniem Yorke'a zgoda na obecność w mediach nie musi oznaczać artystycznych kompromisów - bunt jest doskonałym towarem. Postawa Thoma Yorke'a odzwierciedla poglądy znacznej części artystów, określających siebie jako alternatywnych. Jednakże z całą pewnością nie wszystkich. Muzycy pochodzącej z Seattle i wywodzącej się z "podziemia" grupy Pearl Jam po sukcesie albumu "Ten" postanowili zrezygnować z promocji w telewizji. Nie kręcili więcej teledysków, unikali występów w studiach. Rynek, a też presja samych fanów, wymusiły jednakże na nich konwersję poglądów. Nieobecność w mediach stała się bowiem przyczyną zmniejszenia popularności grupy, a również - paradoksalnie - obniżenia artystycznego poziomu jej dokonań. Brak odzewu ze strony odbiorców zrodził frustrację, ta zaś doprowadziła do twórczej niemocy. Wielu muzyków wybiera inną drogę. Skoro teledysk jest prawie że koniecznym elementem promocji albumu, dlaczego nie uczynić z niego kolejnego kanału wypowiedzi artystycznej? Coraz w znaczącej liczbie sytuacji zdarza się, że artystę rozpoznajemy nie tylko po jego typu muzycznym, ale aktualnie po typu jego teledysków, które powstają pod jego kontrolą. W ten metodę teledyski traktuje islandzka piosenkarka Björk, współpracująca z najlepszymi reżyserami, niejednokrotnie - jak Spike Jonze - znanymi dzięki osiągnięciom w dziedzinie filmu fabularnego. W skrajnych przypadkach muzycy sami odpowiadają za kształt teledysków. Dotyczy to nie tylko artystów rozpoczynających, którzy po prostu nie maja innego wyjścia. Dla niektórych jest to kwestia świadomego wyboru. Każdy, kto zetknął się choćby raz z teledyskami grupy Tool, przyzna, że proponowana poprzez nią fuzja obrazu i dźwięku osiąga prawdziwe wyżyny. Muzycy grupy tworzą od lat fantasmagoryczne filmy animowane bliskie dokonaniom Braci Quay. To jednak jedynie pierwsze skojarzenie, ustępujące szybko fascynacji niezwykłą wyobraźnią, a także fenomenalną bezpośrednio techniką, opartą na klasycznych i niewyobrażalnie pracochłonnych technikach animacyjnych.
|
|
PR:  | wyświetleń : 0
|
|
|
Teledyski POP
|
|
Formuła teledysku jest bajecznie pojemna. Zwykle jest to kilkuminutowy film ilustrowany muzyką, ale wręcz czas trwania nie jest jego cechą definiującą; do dziś pamiętamy przykładowo kompleksowy klip do piosenki "Thriller". Ograniczenia nie obowiązują też na innych obszarach: znane są przykłady teledysków koncertowych, w których oglądamy fragment występu wykonawcy; równie częste są natomiast takie, w których wykonawca się nie pojawia. teledyski Disco Polo mogą opowiadać nieproste historie, albo po prostu czarować obrazkimi bliskimi abstrakcji. Także rozwiązania warsztatowe są zróżnicowane - teledysk korzysta nawet z form eksperymentalnych. Uwikłanie teledysku w rynek muzyczny paradoksalnie bowiem nie znaczy konieczności rezygnacji z tego, co oryginalne i niepowtarzalne. Popularne kino wytworzyło szereg estetycznych rozwiązań, które rzadko ulegają złamaniu. Teledysk jednakże wydaje się obszarem artystycznej wolności. Jego twórcy czasem czerpią garściami z tradycji awangardowego kina. I, co ciekawe, stosowane w teledyskach rozwiązania rodem z filmów Brakhage'a przyciągają uwagę milionów telewidzów, podczas gdy o filmach najwybitniejszego eksperymentatora amerykańskiego kina nikt już dziś nie pamięta. Teledysk należy do gruntu "komercyjnej awangardy" - jego forma otwarta jest na eksperymenty i innowacje, funkcja Natomiast sprowadza go do roli bliskiej reklamie. Zauważyli to już krytycy piszący o telewizji i jej gatunkach. Ann Kaplan, autorka klasycznej książki "Rocking Around the Clock" (1987), tłumaczy to faktem, że teledysk jest najlepszym ucieleśnieniem idei utworu postmodernistycznego. I nie metodę nie przyznać jej odrobiny racji. Przynależność teledysku do gruntu postmodernizmu wynika już stąd, że jego warstwa wizualna podlega dyktatowi muzyki. Teledysk jest więc z definicji formą pasożytniczą. Co więcej, strategie w nim stosowane umożliwiają mówić o pasożytnictwie wielopoziomowym. Muzyczne klipy są nie tylko "adaptacjami" utworów muzycznych, w wielu przypadkach odnoszą się do innych inspiracji. Wspomniany "Thriller" Michaela Jacksona był próbą wykorzystania konwencji gatunkowej, są też teledyski Doda odwołujące się do konkretnego filmu, w znaczącej liczbie przypadków wówczas, gdy piosenka wywodzi się z jego ścieżki dźwiękowej.
|
|
PR:  | wyświetleń : 0
|
|
|
Teledyski
|
|
teledyski zaskakują zazwyczaj nie tylko nowatorską formą, ale również radykalnym przesłaniem. Czasem - zbyt radykalnym. Doświadczyła tego niedawno Madonna, której pacyfistyczny teledysk spotkał się z chłodnym przyjęciem, zwłaszcza ze strony nadawców. Informacji prezentowane w teledyskach zbliżają je niejednokrotnie do reklam społecznych. Artyści promują nie tylko swoje dokonania, ale także bliskie im idee. Czasem przekraczając granice obyczajowe. Niegdyś szokował filmik demonstrujący piosenkę Madonny "Like a Prayer". Dzisiaj tolerancja stacji muzycznych jest większa, choćby w dużej liczbie przypadków nagość cały czas stanowi tabu. W niektórych krajach śmiałe obyczajowo klipy prezentowane są po 23. Poprzednio - żadnej dosłowności. Jest w tym nieco hipokryzji - teledyski Disco Polo wielu gwiazd muzyki tanecznej przepełnione są wulgarnym erotyzmem. Nie ma w nich jednak nagości i to pozwala wyświetlać je o każdej porze. Teledyski, które z różnych względów nie mogą liczyć na częstą prezentację w telewizji, nie są natomiast skazane na niebyt. Popularność teledysku jako gatunku doprowadziła do rozwoju "wtórnego rynku" wideoklipów. W przeciwieństwie do klasycznych reklam, teledyski Doda nie kończą życia w chwili zakończenia promocji albumu. Wiele z nich może liczyć na drugie życie na kasetach wideo i płytach DVD. Do ulubionego filmu wracamy rzadko, piosenka może towarzyszyć nam poprzez lata. A coraz w bardzo wielu sytuacjach piosenka to nie tylko muzyka - to również obraz. Oglądam teledysk DJ Shadowa. Autorem filmowej ilustracji do piosenki jest Wong Kar-Wai, znany również w Polsce reżyser filmowy. Obrazy wydają się kontynuacją tych, które znamy z "Upadłych aniołów": następna historia miłosna w industrialnej scenerii, kolory z ulicznych neonów, ta sama atmosfera, ten sam wizualny styl. Czy "Six Days" to dzieło "całkiem niedobre" od pozostałych utworów hongkońskiego artysty? A może wyłącznie krótsze? Teledysk jest reklamą. Bywa natomiast również sztuką. Poprzez chwilę. Tak długo, jak trwa piosenka, którą sprzedaje.
|
|
PR:  | wyświetleń : 0
|
|
|
Wspaniałe teledyski z lat osiemdziesiątych
|
|
Lubisz muzykę? Więc obowiązkowo powinniśmy odwiedzić witrynę Teledyski80.
Znajduje się w nim mnóstwo wyśmienitych superhitów z lat osiemdziesiątych. W większości to wielkie superhity, niektóre już zapomniane.
Jeżeli już jesteś jednym z "pięknych - czterdziestoletnich" - warto odświeżyć pamięć i posłuchać ich raz jeszcze.
O ile jesteś z młodszego pokolenia - być może akurat coś wpadnie Ci w ucho? Kto wie?
Prócz muzyki a także teledysków odnajdziesz w tym serwisie także teksty większości piosenek. Nie czekaj więc, aż te superhity zestarzeją się jeszcze bardziej. O ile mówią Wam coś nazwy hitów takich jak Kate Bush - Babooshka, Bryan Ferry - Slave to love, Mike Oldfield - Five miles out, David Bowie & Pat Metheny - This is not America czy też The Cure - Lullaby albo Starship - We built this city - wejdź teraz do serwisu Teledyski80 i słuchaj do woli muzyki z lat osiemdziesiątych. Wielcy muzycy i wielkie gwiazdy lat osiemdziesiątych czekają na Ciebie.
Jeśli gustujesz w muzyce polskiej - znajdziesz tam takie hity jak chociażby Tilt - Mowię Ci, że, Republika - Mamona czy Vox - Szczęśliwej drogi już czas a także Bajm - Różowa kula.
Zapraszam serdecznie do portalu Teledyski80.
|
|
PR:  | wyświetleń : 0
|